Wyróżniona Au Pair: Pamela z Ekwadoru

Pamela is simply an AMAZING au pair for our family! Although we have had 3 au pairs previous to hosting her, she is the most diligent, personable, caring, kind person we could have ever asked for to take care of our children. She joined our family the 3rd week of March, 2020 when the pandemic was really beginning to take hold, so it wasn't the easiest time to become part of a family! Not only did she manage to successfully juggle on and off virtual learning for our 5 year-old Kindergartener, Elana for almost a year, she also immediately fell in love with our baby boy, Rhodes as soon as she laid eyes on him, who was only 3 months old when Pamela came to us and just celebrated his 1st birthday recently!
Od bycia świetną kierowczynią, przez przygotowywanie pysznych i zdrowych posiłków dla naszych dzieci, zaszczepianie w nas miłości do smażonych bananów, czerwonej fasoli i ryżu poprzez wspólne gotowanie, po sprawianie, że urodziny i święta stają się wyjątkowe dzięki jej hojności, aż po przejmowanie inicjatywy we wszystkim, co po prostu trzeba zrobić w domu, Pamela zawsze ma wszystko pod kontrolą – ufam jej bardziej niż komukolwiek innemu, że najlepiej zaopiekuje się moimi dziećmi, podczas gdy mój mąż Brian i ja wciąż zmagamy się ze złożonością pracy z domu w tych trudnych czasach.

Chociaż Pamela jest już au pairem drugiego roku, w tym roku przedłuży swój pobyt u nas o kolejne 6 miesięcy, bo nikt z nas nie może znieść myśli, że nie będzie już częścią naszej rodziny! Żartujemy, że w końcu będzie mogła się z nami rozstać, gdy Rhodes pójdzie na studia :-)
Nie przychodzi mi do głowy nikt, kto bardziej zasługiwałby na to, by poradzić sobie z niepewnością, jaką przyniosły nam te czasy, i zrobić to z większą gracją, współczuciem i bezinteresownością, pracując w dość niejasnych warunkach, gdy każdy nowy tydzień wydawał się rzucać nam nowe wyzwania i wymuszać nowe sposoby działania.
Pamela has not only been a saving grace for Elana and Rhodes, but for us as well. She had twice foregone the opportunity to visit her family back home in Ecuador in order to help keep us safe during COVID, sacrificing her own needs for the benefit of our family at-large and I would love to be able to give that opportunity back to her as soon as it can become a possibility once again.
Oto przykład troski, jaką Pamela okazuje naszym dzieciom każdego dnia: Któregoś dnia wróciła do domu z balonami-niespodzianką, dwupiętrowym domowym ciastem cytrynowym ze SpongeBobem Kanciastoportym (mówi, że Rhodes to SpongeBob, bo mają ten sam śmiech), babeczkami, świeczkami i przemyślanymi prezentami na pierwsze urodziny naszego syna, bo wiedziała, że z powodu COVID-u nie wychodziliśmy zbyt często i chciała, żeby miał porządne urodziny.

Pamela was with us through thick and thin through the global pandemic! She braved the unknown when we decided to visit Brian's parents during the pandemic. We all ended up staying longer than originally expected! In the process, she had some great experiences and learned to love Karen and Kip as her own parents. She still talks with them on almost a daily basis and asks them often for support and guidance in her own life. She is now regarded by them as "one of their children".
Pamela pomaga uczyć hiszpańskiego naszą pięcioletnią córkę, Elanę, która naprawdę się w to wciągnęła i nabrała całkiem autentycznego akcentu! Często czytają razem książki dwujęzyczne i ćwiczą mówienie. Pamela i Elana mają między sobą wyjątkową więź – często zdarza się, że Elana próbuje podążać za Pamelą, nawet gdy spędziły już razem cały dzień na majsterkowaniu, czytaniu, nauce i zabawie w chowanego. A co powiedzieć o Pameli i naszym rocznym synku, Rhodesie? Nigdy nie widziałam piękniejszej więzi między dwojgiem ludzi niż ta, która ich łączy. Miłość zrodziła się od razu pierwszego dnia, kiedy się poznali (Rhodes miał wtedy zaledwie 12 dni)! Pamela potrafi rozśmieszyć go do łez jak nikt inny – jego oczy rozjaśniają pokój, gdy tylko ona wchodzi. Tak wspaniale opiekuje się naszym synkiem, co naprawdę widać w jego rozwoju językowym, fizycznym i emocjonalnym w ciągu ostatnich 9 miesięcy, kiedy była z nim od wczesnego niemowlęctwa aż do momentu, gdy stał się małym brzdącem. Naprawdę nie wyobrażam sobie, żeby nie byli razem na zawsze, więc wolę o tym nie myśleć, dopóki nie będę musiała!
Uczestnik programu Au Pair







