Wyróżniona Au Pair: Maria Luz z Argentyny
.png)
Luz to prawdziwa radość w naszym domu i życiu. Wniosła ze sobą tyle energii, entuzjazmu i poczucia bezpieczeństwa w czasach, gdy na świecie panuje taka niepewność. Podzieliła się z nami swoją kulturą i tradycjami – od robienia empanadas po dzielenie się swoją miłością do futbolu z naszym trzylatkiem, który teraz skanduje „Vamos River”, kibicując swojej ulubionej drużynie piłkarskiej.
Luz jest gotowa na każdą przygodę, co idealnie pasuje do naszej rodziny. Pomaga nam wymyślać zajęcia i nowe tradycje, które mają wnieść odrobinę magii w tym okresie – na przykład ścinanie choinek w lesie, piątki z domową pizzą czy przebieranie się na naszą własną małą imprezę sylwestrową (tylko my – zobacz zdjęcie), żeby wymienić tylko kilka. Z entuzjazmem podchodzi też do wycieczek samochodowych w nowe miejsca, nigdy nie narzeka na siedzenie z dwójką małych dzieci i traktuje każdą nową aktywność jak przygodę. Luz z entuzjazmem zgodziła się nawet założyć kostium z wielką złotą gwiazdą, żeby pasował do naszego rodzinnego motywu astronautów i kosmosu na Halloween (zobacz zdjęcie). Z powodu ograniczeń w podróżowaniu sprowadzenie Luz tutaj zajęło znacznie więcej czasu, niż planowaliśmy, ale bardzo się cieszymy, że się nie poddała, bo nasze dziewczynki ją uwielbiają i nie wyobrażamy sobie życia bez niej.
To był oczywiście trudny okres dla wielu rodzin i uważamy się za ogromnych szczęściarzy, że Luz jest częścią naszej rodziny. Zdecydowanie zasługuje na miano najlepszej au pair.
Pierwotnie planowaliśmy, że nasza najstarsza córka pójdzie do przedszkola, a Luz zajmie się naszą najmłodszą. Jednak gdy w naszej okolicy wzrosła liczba zachorowań i wysyłanie jej do szkoły przestało wydawać się bezpieczne, Luz bez wahania zgodziła się zająć się obiema dziewczynkami. Dała nam do zrozumienia, że zależy jej na tym, co dla nich najlepsze.

Luz codziennie przygotowuje plan zajęć dla naszej najstarszej córki (która uwielbia szkołę i naukę), a czasem nawet sama przygotowuje zadania wieczorem, w wolnej chwili. Włączyła hiszpański do codziennych zajęć, a nasza córka uwielbia opowiadać wszystkim, że teraz mówi po angielsku ORAZ po hiszpańsku. Najważniejsze atrakcje dnia dla moich dzieci to długie spacery, piknikowe lunche i nowe zajęcia, które Luz codziennie dla nich przygotowuje.
Wiemy, że są kochani i że tak dobrze się nimi opiekujecie, i nie moglibyśmy prosić o nic więcej. – Rodzina Alvarezów, Sacramento, Kalifornia AuPairCare Rodzina goszcząca
Uczestnik programu Au Pair







