Wyróżniona Au Pair: Bruna z Brazylii

Nie da się opisać słowami, jak wielki wpływ Bruna wywarła na nasze życie. Po pierwsze, jest kochającą au pair nie tylko dla jednego dziecka, ale dla całej czwórki – i to nie byle jakiej czwórki, ale dla czworga dzieci wojskowych, których rodzice służą w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Radzenie sobie z różnymi charakterami i harmonogramami to chyba najłatwiejsza rzecz, jaką robi na co minutę, godzinę, dzień czy miesiąc. Bruna przyjechała w marcu 2019 roku, a już 1 maja pomogła mi spakować samochód i pojechała ze mną do Miami, gdzie brałam udział w oficjalnym szkoleniu wojskowym. Dzięki temu mogłam dalej karmić piersią mojego 7-miesięcznego malucha.

Po powrocie do Wirginii nadal żyła w tym szalonym tempie, jakie charakteryzuje życie w rodzinie wojskowej. W czerwcu i lipcu mnie nie było – przewoziłem wysokich rangą wojskowych po całym świecie. Bruna zastąpiła mnie podczas mojej nieobecności i zapewniła dzieciom stabilność, której potrzebowały. W sierpniu mój mąż uczestniczył w oficjalnym szkoleniu wojskowym i znów to Bruna stanęła na wysokości zadania, zapewniając dzieciom niezbędną stabilność. W końcu, całkiem niedawno, wyjechałam na 6 miesięcy na Bliski Wschód, a Bruna wkroczyła w rolę mamy i daje dzieciom miłość oraz uwagę, których potrzebują, gdy mama jest poza domem przez pół roku. Nie ma nic ważniejszego niż zapewnienie dzieciom stabilności, gdy mama lub tata są daleko, a Bruna właśnie to robi. Nie dalibyśmy rady bez niej i nie wyobrażamy sobie naszego życia bez niej.
Rodzina Moore
Arlington, Wirginia
Uczestnik programu Au Pair







